Wiele osób uważa nagietki za najzwyklejsze, najprostsze kwiaty, które rosną wszędzie, zarówno na miejskich rabatach, jak i w przydomowych ogródkach; która dacza byłaby kompletna bez nagietków?
Uwielbiam je i co roku sadzę różne odmiany nagietków.
Hoduję je z sadzonek, czasami wysiewając nasiona w domu, ale ostatnio wszystkie jednoroczne sadzonki uprawiam w szklarni. Około 10 kwietnia napełniam pojemniki ziemią ogrodową, robię bruzdy, podlewam je słabym roztworem nadmanganianu potasu i wysiewam nasiona. Przykrywam pojemnik materiałem okrywowym. Nasiona kiełkują szybko, a sadzonki rosną bujnie. Pod koniec maja sadzę kwiaty na zewnątrz.
Hoduję nagietki w różnych kolorach – żółtym, cytrynowym, pomarańczowym, pstrym. Wielkokwiatowe i drobnokwiatowe, z pojedynczymi płatkami i podwójnymi, w kształcie pomponów. Wysokie i niskie. Ale wszystkie są piękne, zachwycając swoimi jasnymi, soczystymi kolorami. Niczym małe słońca, rozświetlają ogród.
Nagietki są łatwe w pielęgnacji i rosną wszędzie – w cieniu i pełnym słońcu, w gruncie, w doniczkach, skrzynkach i donicach. Są odporne na szkodniki i choroby. Chociaż słyszałem od wielu ogrodników, że nagietki są często atakowane przez przędziorki i ślimaki, ja nigdy nie spotkałem się z takimi problemami. Te kwiaty nigdy nie sprawiają mi kłopotów.
Same nagietki są bardzo pożyteczne dla innych roślin, odstraszając swoim zapachem wiele szkodników owadzich - bielinka kapustnika, mączlika, nicienia, stonki ziemniaczanej, poprawiając strukturę gleby i dezynfekując ją.
Sadząc sadzonki w otwartym gruncie, zawsze dodaję do dołka garść próchnicy i odrobinę popiołu, podlewam słabym roztworem nadmanganianu potasu lub fitosporyny i przez cały sezon ogrodniczy nie nawożę ich już; jedynie podlewam, spulchniam glebę i usuwam przekwitłe pąki kwiatowe. Jeśli muszę zebrać własne nasiona, zostawiam kilka zasuszonych pąków kwiatowych do jesieni.
Moje nagietki kwitną obficie przez całe lato, aż do przymrozków. Jedna z moich ulubionych odmian, Little Hero, to mieszanka niskich, podwójnych, wielobarwnych nagietków.
Bardzo spodobała mi się inna odmiana, a właściwie hybryda Taishan F-1, kwiaty są duże i w kolorze cytrynowym, a sam krzew jest niski, cały pokryty ogromnymi cytrynowymi kulami.
Odmiana Gypsy Sunshine jest również jedną z moich ulubionych; jej zwarty krzew jest całkowicie pokryty jasnymi, podwójnymi kwiatami w kolorze cytrynowym, które kwitną obficie aż do przymrozków.
Lubię też nagietki o cienkich liściach.
W tym roku kupiłam dwie odmiany: Karina, pomarańczową i Jam, cytrynową.
Posadzę jeszcze jedną odmianę – Alaskę – o dużych, kremowożółtych kwiatach.
Nie mogę doczekać się rozpoczęcia sezonu letniego.
Nagietki również mają właściwości lecznicze, zwłaszcza ich pomarańczowe kwiaty. Napary z kwiatów są stosowane w leczeniu trzustki, poprawie funkcji wątroby, łagodzeniu bólu artretycznego i wzmacnianiu ścian naczyń krwionośnych.
Posadź nagietki w swoim ogrodzie. Są nie tylko piękne, ale i pożyteczne.



















