Od pięciu lat aktywnie uprawiamy piękny kwiat o tajemniczej nazwie facelia. Spójrzcie tylko na jego piękno (jak w słynnej piosence):
Ta roślina, uważana za doskonałą roślinę na nawóz zielony z rodziny orlikowatych (Aquilegiaceae), dorasta do około 100 cm wysokości i ma rozgałęzione łodygi. Kwitnienie rozpoczyna się po około sześciu tygodniach i trwa prawie 30 dni.
Ale to są ogólne informacje, więc chciałbym skupić się na korzyściach dla ogrodu i całego gospodarstwa:
- poprawia strukturę gleby w górnych warstwach dzięki rozwiniętemu systemowi korzeniowemu po bokach;
- nasyca glebę, a tym samym rośliny warzywne, składnikami odżywczymi, szczególnie potasem i azotem;
- obniża poziom kwasowości;
- hamuje wzrost chwastów, ponieważ ma działanie chwastobójcze;
- nie przenosi chorób na uprawy, gdyż nie choruje i nie toleruje szkodników typowych dla warzyw, drzew i krzewów owocowych i jagodowych;
- gleba jest wzbogacona w tlen:
- posiada właściwości bakteriobójcze, dzięki czemu hamuje rozwój chorób grzybowych i procesów gnilnych;
- podczas sadzenia między rzędami warzyw utrzymuje się normalny poziom wilgotności (można podlewać rzadziej);
- posiada właściwości odstraszające, odstrasza zatem drutowce, szarańczę i nicienie;
- zdobi każdą kwietną rabatę lub wolną przestrzeń;
- Nadaje się do karmienia krów, kóz, królików.
Facelia przyciąga również pszczoły i inne pożyteczne owady. Udało mi się nawet uchwycić ten moment:



