Zabawek jest mnóstwo, a większość z nich jest wysokiej jakości i bezpieczna. Kupiliśmy odpowiednie obręcze dla naszych staffordshire terrierów – według producenta bardzo wytrzymałe:
Tak, na początku nie było problemów. Co prawda, jeden z pierścieni pękł na pół następnego dnia. Ale drugiego używaliśmy dość długo – na pewno 3-4 miesiące. Jedynym problemem było to, że od czasu do czasu odpadały kawałki, które psy mogły łatwo połknąć. Konsekwencje mogły być tragiczne. Po prostu wyrzuciliśmy więc zabawkę. Podobne historie zdarzyły się z innymi. Powiedz mi, czy istnieją naprawdę trwałe zabawki dla psów?
Ja nie. Dlatego zdecydowaliśmy się na naturalne drewno – dajemy im po prostu laski, kiedy wychodzimy na spacer.
Alternatywnie, sprawdzi się również plastikowa butelka:








Mamy dorosłą suczkę labradora. Sześć lat temu kupiliśmy jej fioletowe pierścienie treningowe Trixie Puller (nie wiem, czy Twoje są tej samej marki, czy nie; mogą być podobne, ale producent będzie inny). Przez cały ten czas ich nie pogryzła. Tak, jest dużo śladów zębów, ale pierścień nigdy się nie rozpadł. Może to zależy od preferencji psa?! Widzę na drugim zdjęciu, jak słodziaczek próbuje oderwać kawałek przednimi zębami)) A nasza Kolka po prostu gryzie, gryzie, albo przynosi nam zabawkę, żebyśmy mogli ją pociągnąć (jej ją zabrać). Każde dziecko bawi się inaczej 😄 Ale kiedy była mała, miała tylko jeden patyk. Jedyny. Pogryzła go na wiórki i przestała interesować się patykami. A może to zależy od rasy lub osobowości psa... Nasza jest taką czułą mięczakiem, że nie potrafi się bronić. Tak mocne gryzienie nie jest w jej stylu. Nie potrafi ugryźć arbuza (jest nieśmiała), więc pokroiłam ją na kawałki. I ogólnie myślę, że ona uważa, że wszyscy powinni ją kochać i przynosić jej smakołyki; nie może być inaczej 😂
Co to są za pętle na psie, coś jak wodze? I do czego one służą?
Wiele zależy od rasy. Nasze psy to psy bojowe, więc gryzienie i szarpanie mają we krwi. A co do arbuzów (w naszym przypadku jedzą melony), to też są nieśmiałe, jeśli chodzi o ich gryzienie; trzeba je pokroić i zmniejszyć. Wszystkie są takie fajne i różne!
Szelki to specjalne urządzenie do rozwijania wytrzymałości u psów. W ten sposób budują masę mięśniową. Przyczepia się do nich ciężarek, albo, jak my, oponę samochodową. Ale w naszym przypadku dziewczynka jest silna i potrafi ciągnąć bez przerwy nawet pół godziny, podczas gdy chłopiec nie wytrzymuje nawet trzech minut – jest leniwy. A najciekawsze jest to, że Chara próbuje sama pociągnąć za szelki, żeby znów móc biec z ciężarem.
Wow, nie wiedziałem! Dzięki za info o tych szlufkach!
Cóż za silna i odporna dziewczyna ta Czaroczka!