Poważnie traktuję każdą uprawę na mojej działce, nawet chwasty. Wyjaśnię dlaczego: wiele chwastów może być pożytecznych dla ogrodu warzywnego, podczas gdy niektóre rośliny ozdobne mogą być szkodliwe. W tym roku przeprowadziliśmy się do nowego domu i w pobliżu stodoły i na pustej działce rośnie mnóstwo chmielu (pisałem o nim). Tutaji o korzyściach i szkodach dla ludzi Tutaj, jest też rada (o domowym warzeniu piwa).
Oto rodzaj chmielu, który rośnie u nas w stodole:
A oto zarośla na opuszczonym terenie:
Jak widać, tych roślin jest wiele i wiem, jak je wykorzystać. Zastanawiałem się jednak, jak wykorzystać chmiel w ogrodzie i czy jego uprawa nie zaszkodzi działce. Oto, czego dowiedziałem się o jego zaletach:
- z liści i szyszek można zrobić nawóz (uniwersalny przepis podam na końcu);
- chmiel doskonale nadaje się na żywopłot mocowany do podpór (w przyszłym roku planujemy posadzić go wzdłuż ogrodzenia z siatki);
- doskonale ukrywa wady budowlane (jak na naszej stodole);
- Nasiona chmielu przyciągają ptaki, które żerują na szkodnikach w grządkach;
- Kiedy szyszki opadają, żywią się nimi myszy polne i inne gryzonie, co uniemożliwia im zjadanie kory drzew owocowych i krzewów.
Krótko o szkodzie:
- Chmiel, który zaczyna rosnąć w drugim roku życia, rośnie bardzo szybko, dzięki czemu może błyskawicznie zapełnić całą powierzchnię działki i wyprzeć posadzone tam warzywa.
- Roślina ma bardzo wytrzymałe i silne pędy, które oplatają wszystko. Kilka lat temu mieliśmy jedną w pobliżu plantacji malin – kiepskie krzewy, bo nie mogliśmy całkowicie usunąć pędów chmielu w tym roku. W rezultacie plonów prawie nie było, a pojawiły się choroby (z powodu braku cyrkulacji powietrza).
- System korzeniowy chmielu jest na tyle silny, że wchłania wszystkie składniki odżywcze, nie pozostawiając ich innym uprawom.
- Chmiel jest bardzo trudny do usunięcia, ponieważ jego korzenie są długie, głęboko zakorzenione i zdolne do samoregeneracji.
A teraz obiecany przepis na nawóz do chmielu:
- pokrój pędy, liście i szyszki (cokolwiek masz) i wrzuć je do beczki;
- zalać ciepłą wodą tak, aby zakryła zieloną masę;
- na każde 10 litrów płynu dodać 1-1,5 kg popiołu drzewnego;
- dodaj odrobinę dżemu, który zaczął fermentować – znacznie przyspieszy to proces, ale można się bez niego obejść;
- odstawić na kilka dni – zwykle 6–10;
- odcedzić i rozcieńczyć wodą w stosunku 1:10.
Nie bój się nieprzyjemnych aromatów – chmiel ich nie wytwarza. Wręcz przeciwnie, zapach będzie przyjemny.
Nie zapominajmy, że niektóre osoby mają alergię na chmiel.






Zrób z tego piwo.
Świetnie, że są ludzie tacy jak Ty, którzy dzielą się swoimi doświadczeniami! 👍🏻