Co roku konserwuję kawior z dyni w ten sam sposób, w jaki robię to ze sklepu. Znam wiele sposobów, ale najpyszniejszy kawior wychodzi dokładnie tak, jak robię to w tym przepisie. To prawda, że to sporo pracy, ale warto!
Zawsze zabieram bardzo dojrzałe okazy, ponieważ są smaczniejsze od młodych (szczególnie w przypadku kawioru).
Obieram je.
Jeżeli jest bardzo szorstka, to dodatkowo zeskrobuję 1-3 warstwy.
Potem usuwam wszystkie wnętrzności – pestki. Nie będą przydatne, bo są już za duże i grube.
Następnie pokroiłam cukinię w kostkę.
Rozgrzewam patelnię uzbecką (używam takiej, bo osiąga wyższą temperaturę niż jakakolwiek patelnia). Wlewam trochę oleju roślinnego (rafinowanego), dodaję cukinię i smażę.
Zmiękczone warzywa (powinny być bardzo miękkie, nie smażone – dzięki temu kawior będzie miał jednolitą konsystencję i nie będzie grudek) umieszczam w durszlaku, aby odsączyć olej.
Podczas gdy cukinia się smaży, obieram i kroję cebulę i marchewkę.

Ja też je smażę (pamiętaj, żeby smażyć je osobno). Marchewki smaży się najdłużej, bo są bardzo twarde i potrzebują więcej czasu, żeby całkowicie zmięknąć.
Cebulę, podobnie jak wszystkie pozostałe składniki, siekam na drobne kawałki. Smażę ją, aż będzie lekko złota.
Podczas gdy wszystko się smaży, przekładam usmażoną cukinię wraz z odsączonym olejem do blendera i mielimy.

Otrzymuję lekką, ale jednorodną masę, którą wlewam do czystego kotła.
Pozostałe warzywa mielę.
Przenoszę do kotła razem z cukinią. Dokładnie mieszam.
Obrany czosnek zmieliłam w maszynce do mięsa (gdy jest twardy, nie da się go dobrze zmielić w blenderze).
Wlewam do masy ogólnej.
Ponownie wszystko mieszam, dodaję pozostałe składniki i gotuję. A raczej smażę na dużym ogniu przez pierwsze 5 minut, potem lekko zmniejszam ogień i smażę jeszcze przez około pół godziny.
Z czasem kawior staje się ciemniejszy.
Następnie przekładam (nie wyłączając palnika) do wyparzonych słoików i zamykam.
A teraz kilka słów o proporcjach:
- 3 kg cukinii;
- 1 kg marchewki i cebuli;
- 2 łyżki octu;
- 1,5-2 łyżki soli;
- 1-1,5 łyżki cukru;
- około 10 ząbków (średnich) czosnku;
- 4 łyżki pomidorai wklej;
- olej roślinny, mielony czarny pieprz - według uznania.
Smak będzie od razu inny, ale gdy postoi się co najmniej miesiąc, zmieni się całkowicie!!!





















Postanowiłam w tym roku nie robić kawioru z cukinii; trochę mi się znudził, bo ledwo skończyłam zeszłoroczny. Ale po przeczytaniu tego posta zapragnęłam zrobić go sama. Zrobię dokładnie tak, smażąc wszystkie składniki osobno. Pewnie zrobię go później; aktualnie przygotowuję pomidory, paprykę i jabłka.