Ładowanie postów...

Jak pokonaliśmy mrówki w domu i ogrodzie

Według ludowego wierzenia, jeśli jesienią jest dużo mrówek, zima będzie surowa. Na naszej posesji poruszają się one równymi, gęstymi rzędami, z daleka przypominając czarne szlaki. Wchodzą nawet do domu, szukając schronienia lub zapasów.

Od końca sierpnia nie udało nam się pozbyć tych insektów, chociaż próbowaliśmy wielu różnych sposobów i metod, o których chcę wam opowiedzieć.

Arsenał przeciwko mrówkom w domu i na działce

Negatywny wpływ mrówek zauważono najpierw w ogrodzie – drzewo śliwkowe usychało. Okazało się, że było zaatakowane przez mszyce, do których te owady również się gromadzą.

Za namową sąsiadów posmarowaliśmy dolną część pnia olejem roślinnym i wylaliśmy go na ziemię wokół śliwy. Mrówki zabrudziły sobie stopy lepkim olejem i nie mogły już wspinać się na drzewo. Stworzyliśmy więc barierę, ale nie pozbyliśmy się szkodników.

Skonsultowaliśmy się ze specjalistą w sklepie Biosfera i zakupiliśmy niezbędne środki chemiczne. Przygotowaliśmy w domu opryskiwacze ręczne i zabraliśmy się do pracy.Opryskiwacze o różnych objętościach

Zwalczaliśmy mszyce w ogrodzie Roztwór dimeliny — rozpylany na korony drzew i trawniki. Jest to insektycyd jelitowy, który hamuje tworzenie się chitynowej powłoki u szkodników ogrodowych. Działa długo – do 20 dni – ale szkodniki giną stopniowo w miarę odnawiania się chitynowej powłoki.

W ciągu dwóch tygodni liczba szkodników na terenie posesji zmalała, ale mrówki znów zaczęły atakować nasz dom.Jak pokonaliśmy mrówki w domu i ogrodzie

Gdybym nie był ostrożny i po posiłku na podłodze zostałyby okruszki lub inne resztki jedzenia (a w domu z trójką dzieci to bardzo częste zjawisko), armia mrówek natychmiast rzuciłaby się na zapasy na zimę. W ramach eksperymentu zostawiliśmy im całe ciasteczko. Pochłonęły je w trzy i pół godziny – i nie pozostał po nim ani śladu!

Walczyli z inwazją oszczędnych i sprytnych drani MrówkojadZmieszaliśmy 1,5 mg produktu z 3 litrami wody, aby uzyskać mętny, biały i nieprzyjemnie pachnący roztwór. Nanieśliśmy go na podłogi, zwracając szczególną uwagę na pęknięcia i listwy przypodłogowe, tylne strony dywanów i oparcia mebli. Zamknęliśmy wszystkie okna i drzwi. Wyszliśmy z domu na cztery godziny, aby uniknąć wdychania oparów chemicznych. Po wyznaczonym czasie przewietrzyliśmy dom, umyliśmy i odkurzyliśmy podłogi. Mrówki zniknęły.

Ale nie na długo. Pojawiły się na podwórku – nie tylko te czarne, ale i te czerwone, te ogrodowe. Zastosowałem nowy środek. Tym razem posypałem ścieżkę i podwórko. Proszek Fas-Double 2.przetworzony obszar podwórka

Ten preparat nie wymaga użycia spryskiwacza ani innego sprzętu. Wystarczy kilkakrotnie nakłuć woreczek w rogu i rozsypać proszek na powierzchni.

Ale jego główną wadą jest to, że łatwo go unosić i unosić na wietrze! Dlatego należy zachować szczególną ostrożność: nosić maskę oddechową, okulary ochronne i zakrywać odsłonięte części ciała.

Wieczorem zabieg powtórzyłem wzdłuż ścieżki mrówek oraz w miejscu, gdzie znajduje się mrowisko.Jak pokonaliśmy mrówki w domu i ogrodzie Jak pokonaliśmy mrówki w domu i ogrodzie

Owady aktywnie biegały po rozsypaniu proszku i w ciągu godziny ich liczba zmalała. Mam szczerą nadzieję, że to zwycięstwo będzie nasze!

Po miesiącu walki z mrówkami zdałem sobie sprawę, że najlepiej jest jednocześnie zająć się zarówno podwórkiem, jak i domem. Najlepiej stosować produkty dwuskładnikowe lub łączone. I oczywiście nie zaniedbuj środków zapobiegawczych.

Komentarze: 2
8 października 2020 r.

Na naszej daczy mamy też mnóstwo czarnych mrówek dwóch rodzajów – dużych i średnich. Przenoszą mszyce, które uszkadzają kwiaty i drzewa, a także podgryzają korzenie roślin, gdy kopią gniazda. Walczymy z nimi całe lato metodami naturalnymi i chemicznymi.

Jesienią w naszym mieszkaniu pojawiają się bardzo małe, jasnobrązowe mrówki; nie ma ich tak dużo jak na daczy. Nazywam je karłami mrówek. Latem ich nie ma, ale gdy zbliża się zima, wpełzają z piwnicy do mieszkania (mieszkamy na parterze). My też z nimi walczymy – spryskujemy blaty stołów octem i amoniakiem, rozkładamy przynętę i spryskujemy kwasem borowym. Nie są szczególnie uciążliwe; w ciągu dnia ich nie widać, ale w nocy można dostrzec kilka pełzających w kierunku czajnika. Prawdopodobnie szukają wody. Dlatego za każdym razem, gdy piję herbatę, muszę opróżnić czajnik i przepłukać go. W przeciwnym razie w herbacie znajdą się mrówki.

2
8 października 2020 r.

Kilka tygodni temu w tym roku pojawiły się u nas też małe, czerwone mrówki. Rzadko je widuję w pobliżu zlewu. Muszę coś zrobić, zanim się zadomowią i rozmnożą.

1
Ukryj formularz
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Pomidory

Jabłonie

Malina