Już napisałem, Czym jest Kombucha? I jak korzystnie wpływa na ludzki organizm. A teraz najważniejsze: jak go uprawiać. Tak naprawdę przepisów jest niezliczona ilość, ale dzielę się tylko tymi, które osobiście wypróbowałem. Nawiasem mówiąc, po przeglądaniu internetu próbowałem opanować nowe przepisy na kombuchę, ale większość z nich okazała się całkowicie bezużyteczna – albo fermentacja nie zachodzi, albo smak jest obrzydliwy…
Działania przygotowawcze
Wiesz, lubię wszystko robić z wyprzedzeniem, mając wszystko przygotowane. Tak samo robię z kombuchą. Najpierw dokładnie myję 3-litrowe słoiki. Zawsze używam płynu do mycia naczyń, dokładnie płuczę je pod bieżącą wodą, a następnie zalewam wrzątkiem.
Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego jest to konieczne – aby zapobiec gromadzeniu się niepożądanych bakterii w pojemniku, co mogłoby zniszczyć cały kwas herbaciany. Parzę też inne przedmioty – sitko, lejek, łyżeczkę…
Proces gotowania z fermentowanymi grzybami
Jeśli masz szczęście i posiadasz sadzonkę kombuchy, jej uprawa przebiegnie szybko. Ale musisz wiedzieć, jak przygotować zaczyn. Powiem ci, bazując na wieloletnim doświadczeniu:
- Zagotuj 3 litry wody.
- Dodaj 300 g czarnej herbaty. Ja zawsze używam herbaty liściastej. Po pierwsze, widzę, co dodaję, a po drugie, łatwiej ją przecedzić (nie trzeba wykładać sitka gazą).
- Dodaj cukier. Ja używam od 90 do 180 gramów na 3 litry wody. To zależy od Ciebie – im więcej dodasz, tym słodszy będzie kwas i tym lepsza będzie fermentacja. Cukier należy bardzo dokładnie rozpuścić, aby cząsteczki cukru nie miały kontaktu z grzybem (mogłyby obumrzeć).
- Pozostawić do ostygnięcia, odcedzić i przelać do słoja o pojemności 3 litrów.
- Umieść pęd.
- Przykryj czystą gazą. Zazwyczaj składam ją w cztery warstwy – w ten sposób nawet najmniejsze muszki nie dostaną się do środka.
- Przymocuj gumkę recepturkę do szyjki słoika, aby zapobiec zsuwaniu się gazy. Nigdy nie zakrywaj słoika pokrywką, ponieważ grzyb jest żywym organizmem i musi oddychać.
Powinno to wyglądać tak, jak na moim zdjęciu:
Następnie umieszczam zaczyn na parapecie, najlepiej w kuchni. Grzyb potrzebuje zarówno światła, jak i ciepła. Zakwas będzie w pełni gotowy po 1-2 tygodniach. Czas zależy od ilości cukru i warunków wzrostu, o których szczegółowo pisałam.
Przepis z liśćmi herbaty
Ten przepis nie wymaga użycia pędów grzybów. Nie zawsze łatwo znaleźć sąsiadów lub znajomych, którzy uprawiają kombuchę. Miałem taką sytuację, kiedy przeprowadziliśmy się do nowego domu i musieliśmy oddać nasze grzyby sąsiadowi, ponieważ przeprowadzaliśmy się między regionami, a noszenie ze sobą otwartego słoika, jak to mówią, nie byłoby comme il faut.
Zacząłem szukać informacji o tym, jak zrobić kombuchę bez kiełków. Było mnóstwo wskazówek, ale udało mi się dopiero za szóstą próbą (i to z moim doświadczeniem w uprawie tego grzyba!!!).
Z przyjemnością dzielę się z Wami najbardziej sprawdzonym i najdokładniejszym przepisem:
- W tym przypadku przygotowuję słoiki w specjalny sposób: myję je nie tylko detergentem, ale sodą oczyszczoną, a następnie sterylizuję. W skrócie, wystarczy zalać wrzątkiem suchy pojemnik, przykryć pokrywką (ja używam pokrywki z szwem) i odstawić na 10 minut.
Dlaczego właśnie w ten sposób, pytasz? Ponieważ niszczy to niepożądane bakterie, które w przeciwnym razie zakłóciłyby fermentację i, ogólnie rzecz biorąc, rozwój grzybów. - Gotuję półtora litra wody w rondlu. Dodaję około 5 łyżek (ale nie więcej) herbaty. A tak przy okazji, eksperymentowałem też z zieloną herbatą; wychodzi ciekawie. Ale wolę albo czystą czarną herbatę, albo mieszankę z zieloną herbatą (używam 3 części czarnej herbaty i 1 część zielonej herbaty).
- Osobno gotuję 200 ml wody i dodaję 5-7 łyżek cukru. Dokładnie go rozpuszczam i wlewam do liści herbaty.
- Teraz odcedzam wszystko i przelewam do 3-litrowego, wysterylizowanego słoika.
- Jak zwykle, przykryj gazą, zabezpiecz gumką recepturką i umieść w ciemnym miejscu, nie na parapecie. Powinno być ciepło, z minimalną temperaturą 24-25 stopni Celsjusza.
- Utrzymuję go w tym stanie przez około 1-1,5 miesiąca (czas trwania zależy również od warunków).
- Po około kilku tygodniach z pojemnika zacznie wydobywać się zapach octu. Nie martw się, to normalne. Nie ma potrzeby podejmowania żadnych działań. Zapach zniknie, gdy uformuje się Medusomycete, młody grzyb, który wygląda jak jasny nalot.
- Gdy nalot zgęstnieje (wyczujesz go, dotykając dwoma palcami (grzybek jest między nimi)), wyjmij go ze słoika i opłucz wodą. Woda z kranu jest dobra, ale tylko w temperaturze pokojowej. Latem można go używać bezpośrednio pod kranem; nasza woda z kranu nie jest zimna o tej porze roku (i chcielibyśmy, żeby była!!!).
- Teraz należy umieścić grzyba meduzę w nowym, na pewno czystym słoiku, przygotować kolejny roztwór herbaty z półtora litra i dopełnić go po brzegi.
Po tym zabiegu grzyb nie będzie wypływał na powierzchnię przez około 4-7 dni, co jest normalne. Po dojrzeniu wypłynie na powierzchnię i zacznie aktywnie rosnąć.
Najlepsze przepisy na kombuchę ziołową
Najczęściej stosuję ten przepis wiosną lub jesienią, kiedy występują niedobory witamin i zaostrzenia chorób przewlekłych. Uwierzcie mi, efekt jest niesamowity. Nawiasem mówiąc, można użyć dowolnych ziół, ale osobiście znalazłam te, które najlepiej pasują do mojego zdrowia i smaku. Kluczem jest przestrzeganie prawidłowego dawkowania, aby uniknąć jakichkolwiek szkód.
Jak to zrobić – krok po kroku, specjalnie dla Ciebie:
- Przygotuj mieszankę ziołową. Biorę równe części liści malin lub jeżyn, babki lancetowatej, krwawnik, pokrzywy, brzozy, truskawki, wrotycz pospolity, podbiał pospolity i kwiaty lipy.
- Około 2 łyżeczki mieszanki zaparzam w 2 litrach wrzątku.
- Dodaję 7 łyżek cukru.
- Następnie postępuję tak jak w poprzednim przypadku.
Jest pyszny i zdrowy! Tylko mała uwaga: unikaj składników zawierających dużo olejków eterycznych, ponieważ mogą one negatywnie wpływać na grzyby meduzy. Dotyczy to porzeczek, szałwii, rumianku i innych.
Mam jeszcze kilka przepisów w zanadrzu – jeden na bazie nalewki z dzikiej róży i jeden z innymi dodatkami, a także ciekawe warianty dla urozmaicenia smaku. Zwróćcie szczególną uwagę na warunki uprawy i wytyczne. Z własnego doświadczenia, nawet kiedy sam zaczynałem robić kombuchę, wiem, jakie problemy się pojawiają (wiele z nich prowadzi do obumarcia grzyba lub zatrucia).



