W naszej rodzinie uwielbiamy pikantne potrawy i to w dużych ilościach, ale przez długi czas nie mogłam znaleźć optymalnego przepisu, ponieważ prawie wszystko zawiera za dużo octu, a my mamy wysoką kwasowość żołądka, więc to jest niedozwolone.
Nawiasem mówiąc, w internecie jest mnóstwo przepisów na ostrą paprykę, a do ich przygotowania używa się octu w najbardziej niewyobrażalnych proporcjach, nawet 250 ml na litr wody, a są nawet wersje z dressingiem octowym (czystym 9%). Wyobrażam sobie, jaka to bomba z opóźnionym zapłonem, nawet dla zdrowego żołądka (nie wspominając o ostrości).
Metodą prób i błędów udało mi się znaleźć odpowiednie proporcje nie tylko octu, ale także cukru i soli. Oczywiście możecie mi powiedzieć, że da się to uszczelnić bez octu, ale jestem gotów się z tym nie zgodzić. Przeczytajcie moje tutaj. ten artykuł i dowiedz się, co z tego wynikło.
Oto przepis krok po kroku, który stworzyłam osobiście i który bardzo przypadł do gustu wszystkim naszym znajomym.
Najpierw przyniosłem skrzynkę z papryką, którą zebrałem z własnego ogrodu:
Następnie moczyłam go w wodzie przez około 15 minut.
Wyjęła go z miski i położyła na stole.
Następnie odciąłem wszystkie łodygi.
Zacząłem kroić. Robię to na różne sposoby – w krążki i paski. Niektóre papryki zostawiam w całości, na tyle długie, żeby zmieściły się w słoikach.
Nigdy nie usuwam nasion z ostrych papryczek, ponieważ to właśnie nasiona i miękka część, do której są przyczepione, zawierają najwięcej ostrości.
Pozwólcie, że wyjaśnię, dlaczego potrzebuję tych pasków – nie są one dla mnie, ale dla wygody jedzenia papryk zimą. Spójrzcie, jakie małe są te krążki, zaczynające się mniej więcej pośrodku lub tuż pod papryką:
Bardzo trudno je wyjąć ze słoika i przebić widelcem. Dlatego wybieram papryki z cienkim dnem.
Odciąłem tę część.
Ja kroję paprykę w paski - po prostu dzielę ją nożem na 4 części wzdłuż papryki.
Jeśli natrafię na takie obszary, to je wycinam.
A potem wszystko jest standardowo:
- Słoiki wysterylizowano, pokrywki zagotowano, a papryki umieszczono w pojemnikach:
- Do niektórych z nich dodałem czosnek, aby uzyskać inny smak:
- Zalewam je wrzątkiem, przykrywam wysterylizowanymi pokrywkami i zostawiam na co najmniej 15 minut. Robię to dwa razy.
- Jeśli pokrywka słoika nie zamyka się szczelnie, stawiam na niej kolejny słoik już wypełniony wodą.
- Od razu dodaję sól i pieprz do garnka, żeby solanka zaczęła się gotować. Proporcje są następujące: na 1 litr wody dodaję 2 łyżki soli i cukru oraz łącznie 25 ml octu (około 2 łyżek). Robię to z czubka (bez tego byłoby za mało).
- Odcedzam wodę ze słoików i gotuję marynatę.
- Wlewam go do słoików i po zamknięciu obracam każdy z nich, aby sprawdzić, czy zamknięcie jest szczelne.
Teraz pozostaje już tylko przenieść słoiki w ciepłe miejsce. Używam do tego starego koca. Stawiam słoiki do góry dnem i dobrze je przykrywam (folią).

Trzymam tak przez dwa dni. I gotowe – wyszło bardzo smacznie i pięknie!



























