Przeprowadziliśmy się do nowego domu z konieczności. Ogródek jest tu opuszczony, bo nikt się nim od dawna nie opiekował, a otaczająca go woda zastyga wiosną i wysycha latem:
Zwykle sadzimy cebulę na polu, ale chciałam mieć własną dymkę, w zasięgu spaceru (żeby nie musieć czekać, aż mąż przyniesie ją z pola). Ale właśnie się przeprowadziliśmy i jest mnóstwo pracy, zarówno w domu, jak i na zewnątrz. Wtedy sąsiadka powiedziała: „Po prostu je posadź, bez kopania”. Powiedziała mi, że czasami sadzi po trochu w takich momentach. Oto działka, którą wybrałam:
Jak widać, w pobliżu jest woda, a na ziemi rośnie trawa:
Kupiłem te zestawy cebuli specjalnie do uprawy szczypiorku w domu:
Następnie po prostu wbiłam cebulki w ziemię, korzeniami do dołu. Aby pobudzić niektóre rośliny do szybszego kiełkowania, przycięłam ich wierzchołki nożyczkami:
Oto co się wydarzyło:
Czas pokaże, jak będzie się dalej rozwijać i co z tego wyniknie.
Ale nie namawiam cię do tego samego, bo to tylko eksperyment, którego pozytywne rezultaty nie zostały potwierdzone. A jeśli chcesz wiedzieć, jak zrobić to poprawnie, skorzystaj z linków:
- Jak prawidłowo uprawiać cebulę – https://gardengrove-pl.desigusxpro.com/plants/vegetables/luk/planting-lukes-in-the-spring/
- Jak sadzić cebule dymki – https://gardengrove-pl.desigusxpro.com/plants/vegetables/luk/sevok/
Jak uprawiać cebulę – https://gardengrove-pl.desigusxpro.com/plants/vegetables/luk/onion/









