Czas opowiedzieć Wam o szczeniętach, które dostaliśmy! Napisałam, jak to wyglądało ciąża nasza Chara (rasa Staffordshire Terrier), a także około poródNa dziś nie ma już żadnych szczeniąt – wszystkie zostały zajęte! Jak już wspomniałam, mieliśmy trzy suczki i jednego pieska. Te maluchy mieszkały z nami nieco ponad miesiąc:
Zawsze spały w klatce, ale dosłownie w ciągu pół godziny potrafiły rozerwać jednorazowe pieluchy albo po prostu dopasować je do swoich potrzeb:
Ale uwielbiali spacerować poza domem, biegając w różnych kierunkach:
Rude są dziewczynkami, a ta ciemnopręgowana również jest dziewczynką:
No więc, oto nasz pierworodny chłopiec:
A tak przy okazji, kiedy przyjechaliśmy go odebrać, przyszły właściciel bardzo polubił naszego tatę, Richarda. Pewnie dlatego nadali mu takie samo imię. Utrzymujemy z nimi kontakt, więc mam okazję pokazać, jak ten brzydki maluch z lekkim noskiem przeobraża się w przystojnego mężczyznę:


















Są takie słodkie! 😍 Nie mogę ich wyrwać z serca! Rozumiem.
Już niedługo kolejny taki test - Chara znowu w ciąży))))
Jak uroczo )))