Ładowanie postów...

Kwiat doniczkowy - hippeastrum, pielęgnacja

Kilka lat temu dostałem w prezencie kilka cebul hippeastrum. Tak zaczęła się moja przygoda z tym kwiatem. Nie od razu odniósł sukces. Chociaż nie jest szczególnie wybredny, zrozumienie jego potrzeb nie zawsze jest łatwe.

Na początku mój hippeastrum zaczął aktywnie mnożyć cebulki kwiatowe. Po kilku miesiącach zamiast dwóch pojawiły się cztery, potem osiem, a z czasem ich liczba rosła. Żadna z cebulek uparcie nie odmawiała kwitnienia, mimo że byłam ciekawa, jaki kwiat wytworzy.

Hippeastrum na parapecie

Z naukowego punktu widzenia nie jest to skomplikowane – potrzebna jest mała, ale wysoka doniczka. Wokół cebulki nie powinno być zbyt dużo miejsca, ale wystarczająco dużo miejsca na korzenie. Konieczny jest okres spoczynku – w tym czasie należy zaprzestać podlewania, utrzymać jedynie niewielką wilgotność gleby i umieścić roślinę w chłodnym, ciemnym miejscu. Wymagany jest również odpowiedni skład gleby.

Kolejna ważna kwestia: jeśli potrzebujesz wielu cebulek, sadź je głębiej niż do połowy. Jeśli chcesz, aby sama cebulka urosła i wytworzyła łodygę kwiatową, sadź ją nie głębiej niż do jednej trzeciej głębokości, pozostawiając resztę cebulki nad ziemią.

Ale to tylko teoria. W rzeczywistości mój hippeastrum uparcie odmawiał zrzucenia liści, nawet gdy przestałem go podlewać. Były zwiędłe, ale wciąż zielone. Jeśli je przyciąłem, wyrastały nowe.

Kolejnym problemem z przechowywaniem uśpionych cebul jest brak chłodnego miejsca. W domu jest ciepło, ale nasza szopa i letnia kuchnia są nieogrzewane i zimą zamarzają, co nie jest idealne. Próbowałem drastycznych środków: wyjmowałem je z doniczki, obcinałem liście, strzepywałem ziemię, owijałem w gazety, worek foliowy i wkładałem do lodówki. Po miesiącu lub dwóch wyjmowałem je i wkładałem z powrotem do ziemi. Liście zaczęły rosnąć, ale rośliny nie chciały kwitnąć.

Pomimo moich starań, cebulki okazały się odporne – ani jedna nie zwiędła przez zimę, ale też nie chciały kwitnąć. ​​Dlatego dałam im wolność. Posadziłam je na rabacie w ogrodzie latem, a jesienią w doniczce. W gruncie kwiaty bardzo dobrze nabrały zielonej masy przez całe lato i wydały liczne potomstwo.

Jesienią rozdałam zarówno młode cebulki, jak i te wyhodowane wszystkim znajomym i nieznajomym, którzy chcieli je mieć na lokalnym forum. Ale moje sadzonki nie były na wyczerpaniu – mogłabym z łatwością założyć hodowlę hippeastrum. Nie mogłam jednak nikomu powiedzieć, w jakim kolorze kwitną i zaczynałam wątpić, czy w ogóle kwitną.

hippeastrum

I tak wiosną z jednej cebulki, przebudzonej po zimie, wykiełkował kwiatostan. Kwiaty były jaskrawoczerwone. Hippeastrum spędziło lato ponownie na rabacie, a jesienią, właśnie tam, na tej samej rabacie, z kolejnej cebulki wykiełkował kwiatostan.

Strzała hippeastrum

Ale że jesień już się zbliżała, zabrałem ją razem z innymi w ciepłe miejsce.

Oto jak rozkwitła:

Kwiat

Cebula, która zakwitła wiosną, także wytworzyła strzałę i zakwitła ponownie.

Wygląda na to, że w końcu znalazłem sposób, by docenić te kwiaty. Już drugi rok zachwycają mnie swoimi małymi, błyszczącymi gramofonami.

Hippeastrum kwitnienie

Oto podstawowe zasady, których obecnie przestrzegam przy pielęgnacji tych kwiatów:

  1. Podczas sadzenia należy pozostawić około jedną trzecią cebuli nad ziemią.
  2. Podlewając, upewnij się, że woda spada na glebę, a nie na cebulkę. W przeciwnym razie na cebulce zaczną tworzyć się łuski, które pozbawią ją energii potrzebnej do kwitnienia.
  3. Podlewaj rzadko - tylko wtedy, gdy gleba zaczyna wysychać.
  4. Gdy pojawi się strzałka i roślina urośnie o 10–15 cm (w przybliżeniu wysokość palmy), należy zaprzestać podlewania.
  5. Można wznowić podlewanie, gdy pąki zaczną pękać i rozpocznie się kwitnienie.
  6. Karm okresowo. Możesz kupić w sklepie pełnoporcjową karmę lub użyć starych, zgniłych ptasich odchodów (około łyżki stołowej na litr wody).
  7. Nie nawozić jednak zbyt często. Głównie w okresie poprzedzającym kwitnienie i gdy pąki pękają. Ale nie przy każdym podlewaniu.

Teraz istnieje pokusa, aby wymienić je na inne kolory.

Oto jesienny przeszczep cebul:

przeszczep hippeastrum

I jeszcze jedno pytanie do ekspertów: dziewczynka, która dała mi pierwsze cebulki, nazwała je amarylisami. Ale my, jako dzieci, mieliśmy amarylisa i pamiętam, że miał inny wzór wzrostu liści. Te cebulki mają liście, które rosną płasko. Ale liście tej cebulki były zawinięte wokół środka u nasady.

Sądząc po opisach, które znalazłem w internecie, obecnie mam hippeastrum (potwierdza to pusta łodyga kwiatowa – zauważyłem ją, kiedy ją ścinałem), ale wciąż mam wątpliwości. Czy ktoś, kto zna się na tych kwiatach, mógłby mi powiedzieć, czy tak naprawdę mam amarylisa, czy hippeastrum?
Hippeastrum

Komentarze: 0
Ukryj formularz
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Pomidory

Jabłonie

Malina