Zrobiłam kompot na zimę z pierwszych owoców wiciokrzewu syberyjskiego. Wygląda pięknie, ma głęboki bordowy kolor i myślę, że będzie też pyszny.
Każdego lata robię zapasy kompotów z jagód i owoców na zimę. Robię dwa lub trzy słoiki ze wszystkich jagód, które uprawiamy na naszej daczy – porzeczek (czarnych, białych i czerwonych), malin i truskawek, jagód leśnych, wiśni i śliwek. I to pierwszy raz, kiedy robię kompot z wiciokrzewu.
Przepis zaczerpnęłam z internetu, gdzie jest mnóstwo sposobów na zrobienie kompotów. Interesowały mnie przede wszystkim proporcje wody i cukru: 200 gramów cukru na litr wody.
Robię kompoty od wielu lat, odkąd wyszłam za mąż, i początkowo robiłam to tak, jak robiły to moja mama i babcie. Nawet wszystkie triki na różne kompoty zapisałam w starym notatniku. Na przykład, do kompotów z kwaśnych i wydrylowanych owoców leśnych, trzeba użyć 2 szklanek cukru na litr wody. A jeśli robisz kompoty z całych owoców – jabłek, gruszek, śliwek, brzoskwiń lub moreli – to blanszuj owoce we wrzącej wodzie przez 2-3 minuty przed przełożeniem do słoików.
Teraz robię kompoty po swojemu i nie sterylizuję słoików nad parą w czajniku.
Do przygotowania kompotu z wiciokrzewu użyłam następujących składników: jagody, wodę, cukier.
Honeysuckle nie zważyła, ile z tej ilości zebrała i przygotowała ją.
Przejrzałem jagody, usunąłem te zgniecione, oczyściłem z liści i dokładnie umyłem.
Umyłam i wysterylizowałam 4-litrowe butelki w piekarniku nagrzanym do 150 stopni przez 15 minut.
Kiedy jagody wyschły, a butelki stały się ciepłe, napełniłem nimi jedną trzecią butelki.
Wiciokrzewu wystarczyło na trzy butelki, a syropu na cztery litry. Tego wieczoru musiałam znowu zbierać wiciokrzew na daczy.
Przygotowałam syrop w ten sposób: 200 gramów na 1 litr wody (do szerokiego rondla wsypałam 4 szklanki cukru, zalałam 4 litrami wody, doprowadziłam syrop do wrzenia i gotowałam przez pięć minut).
Cukru do kompotów nie ważę, lecz odmierzam go starą szklanką z rantem i fasetą – 1 szklanka o pojemności 250 ml, wypełniona po brzegi, ale bez szkiełka, mieści 200 gramów cukru kryształu.
Mam głęboko w pamięci, że do kompotu z kwaśnych jagód potrzeba 2 szklanek cukru, a wiciokrzew to jagoda lekko kwaśna, więc dodałam do syropu kolejne 400 gramów cukru. Mój syrop powstaje z 4 litrów wody i 6 szklanek cukru (w proporcji 1:1,50). Nawet jeśli jest za słodki, można go rozcieńczyć wodą.
Ostrożnie wlałam wrzący syrop do butelek z owocami, zamknęłam je sterylnymi wieczkami, zakręciłam butelki, aby upewnić się, że wieczka nie przeciekają, owinęłam kompot ciepłą kurtką i odstawiłam do ostygnięcia.
Oto kompot z wiciokrzewu, który zrobiłam.
A teraz czas na przygotowania z truskawek, bo już dojrzewają!






