W poniedziałek cały dzień padał deszcz, na zewnątrz jest wilgotno i chłodno.
Postanowiliśmy przełożyć wyjazd na daczę po pracy i zacząć przygotowywać się do zimy. W niedzielę zebraliśmy wiadro papryki i pomidorów, a resztę kalafiora ścięliśmy. Jeśli zostawimy go w ogrodzie, zakwitnie. Zamrozimy go i zjemy zimą.
Postanowiliśmy zrobić lecho i kilka słoików marynowanych pomidorów. Robimy lecho co roku. W zeszłym roku mieliśmy obfite zbiory papryki zarówno w szklarni, jak i na zewnątrz, więc zrobiliśmy mnóstwo słoików lecho, a zostało nam dziewięć. To by wystarczyło, ale co zrobimy z papryką?
Lecho robię według starego przepisu. Mam zeszyt z moimi pierwszymi przepisami na zimowe przetwory, które robiłam sama, bez mamy, dla mojej rodziny.
Wszystko już jest zniszczone, oczywiście przepisałam wszystkie przepisy do innego notesu, ale tego nie wyrzucę, jest mi drogi, jak wspomnienie.
Ten przepis na lecho to hit dla całej rodziny; smakuje wyśmienicie z sosem słodko-kwaśnym. Przepis jest bardzo prosty: słoiki z papryką nie wymagają sterylizacji; wystarczy przelać mieszankę do czystych słoików, zakręcić i owinąć kocem.
Staram się nie przygotowywać potraw wymagających sterylizacji. Nie lubię bawić się garnkami i patelniami. Znacznie łatwiej jest po prostu zalać składniki wrzącą marynatą i je zwinąć.
Składniki potrzebne do przygotowania lecho: pomidory, papryka, pęczek świeżych ziół, kilka ząbków czosnku, cukier, sól, olej roślinny i ocet.
Najpierw należy zmielić pomidory w maszynce do mięsa, blenderze lub zetrzeć je na tarce o grubych oczkach – potrzebnych będzie 6 szklanek soku.
Można przecedzić sok przez sito, ale ja nigdy tego nie robię. Lubię, gdy w mieszance znajdują się pestki pomidorów.
Wlej sok do dużego rondla i postaw na kuchence. Gotuj przez 15 minut, następnie dodaj 1 szklankę oleju roślinnego, 1 szklankę cukru, 2 łyżki soli i pokrojony pieprz.
Nie ważyłem papryk; mam 10-litrowe wiadro z paprykami. Garnek będzie wypełniony po brzegi, więc trzeba go przykryć pokrywką.
Całą mieszankę gotuj przez kolejne 15–20 minut, następnie dodaj posiekane zioła – ja dodaję pietruszkę, koperek i gałązkę bazylii, a także jedną łyżkę octu 9%.
Lecho przelej do czystych, wysterylizowanych słoików, zamknij pokrywkami i przykryj ciepłym kocem lub ręcznikiem.
Wystarczy na 6 słoików.











