Dzień dobry.
Dzisiaj postanowiłem wybrać się na spacer po ogrodzie i pokazać wam, co tam uprawiam, aby dać krótką wycieczkę.
W maju przeżyliśmy okres przejściowy, kiedy pierwsze wiosenne kwiaty (tulipany, żonkile, pierwiosnki i hiacynty) już przekwitły, ale druga fala kwitnienia (lilie, róże, piwonie itp.) jeszcze nie nadeszła. Drzewa owocowe również zrzuciły kwiaty i stopniowo gromadziły plony.
Więc zacznę od morelaOdmiana „Triumph Severny” już dawno przestała kwitnąć, ale wygląda na to, że w tym roku nie doczekamy się jej zbiorów. Zima była bardzo ciepła i prawie nie widzieliśmy śniegu – a przynajmniej tylko trzy razy w ciągu całej zimy, a opady nie trwały nawet jednego dnia.
Wiosenne ciepło nadeszło wcześnie, ale gdy morele zakwitły, powróciły przymrozki. Nastąpiły trzy fale chłodu. O ile po pierwszej istniała nadzieja, że przynajmniej część kwiatów przetrwa, o tyle kolejne przymrozki je zniszczyły.
Mam nadzieję, że po tegorocznym odpoczynku drzewo zachwyci nas obfitymi zbiorami w przyszłym sezonie.
Ale śliwka wiśniowa Przymrozki to żaden problem! To odmiana „June Rose”, o wczesnych i dość dużych owocach, które dojrzewają już w czerwcu. W tej chwili ta jarzębina stoi:
Poniżej na zdjęciu orlikChoć innych kwiatów jest niewiele, zdobią one ogród.
Arenaria Piaskownica górska, zwana też piaskownicą. Piękna roślina okrywowa. Pomimo niewielkich rozmiarów i drobnych liści, kwitnie tak obficie, że sama roślina jest prawie niewidoczna. Doskonale prezentuje się na rabatach i ścieżkach ogrodowych.
A to jest mój eksperyment – prawdziwy. bambusPowiedzieli, że to odmiana odporna na mróz, ale jeszcze nie zdecydowałam się, żeby posadzić ją w gruncie, boję się, że wypuści kłącza i zamieni się w bambusowy gaj.
Innym pięknym kwiatem, który właśnie zaczyna kwitnąć, jest goździk.
Spośród roślin o jaskrawych liściach bardzo lubię żurawki. Oto one:
Ta odmiana wytworzyła już łodygi kwiatowe, ale jej największy urok tkwi w spektakularnych liściach.
Glicynia, liana. Kwitnie pięknie, niczym deszcz bzu, ale jest zbyt bujna, szybko rośnie na kilka metrów. Latem trzeba ją przycinać, żeby nie zarosła całego domu.
Już teraz widać jak pęd wyciągnął się w kierunku kaliny:
Poniżej na zdjęciu hortensjaChoć zima była ciepła, roślina ją przetrwała i gdy tylko pąki zaczęły się rozwijać, ponownie uderzyły ją przymrozki. Pień zamarzł i obumarł. Na szczęście z korzeni wyrosły nowe pędy. I wkrótce zacznie kwitnąć.
Po drodze wpadnę do szklarni, żeby zobaczyć paprykę i bakłażany. Chcę wam pokazać efekt uboczny ściółkowania łupinami z używanych bloków po pieczarkach. Za doniczkami z ziemią kryje się grzyb. Czas zbierać boczniaki:
GruszkiJedna kolumnowa, nieco dalej zwykła, na zwykłej szczepione kilka różnych odmian.
Zauważyłem, że prawie wszystkie szczepy na gruszach przyjmują się bardzo dobrze. Rosną tak ciasno, że po roku trudno dostrzec miejsce szczepienia. Natomiast na jabłoniach miejsce szczepienia jest bardzo widoczne, a wskaźnik przeżywalności jest niższy.
Cebula ozdobna – zachwyca pięknymi kwiatostanami bzu:
Poniżej na zdjęciu ogród różanyCo roku myślę o zaprzestaniu uprawy, ale wciąż sadzę nowe odmiany. Nieco bliżej rośnie młoda wiśnia.
Na razie tylko rosną, bo zostały przycięte na zimę.
Ten róża pnąca Odmiana 'Rosarium Juntersen' jest popularna. Jest już w pełnym pąku, długo utrzymuje kwiaty i kwitnie do późnej jesieni, aż do przymrozków.
Nie znam nazwy tej róży, ale to również róża pnąca o dużych, delikatnych, brzoskwiniowych kwiatach (patrz zdjęcie poniżej). Jeśli ktoś ją rozpozna, proszę o informację.
A trzecia róża pnąca, odmiana 'Händel', właśnie zaczęła kwitnąć. Ma piękne, akwarelowe płatki. Jesienią lubi wypuszczać bardzo długie „pędy” o długości 3-4 cm.
U stóp róż ukryte są niskie rośliny.
Oregano - aromatyczne i zdrowe:
Lawenda – jeszcze nie zakwitła, ale już wypuściła pąki.
Szałwia — nie możesz się bez niego ruszyć nigdzie w czasie zimy!
Tymianek — można z niej przygotować słodką, aromatyczną herbatę wzmacniającą odporność.
I dalej wiciokrzew Jagody są już dojrzałe. Mam trzy odmiany, wszystkie trzyletnie.
- Jubileusz Bakczarskiej – jagody są mniejsze, ale słodkie.
- Olbrzym Bakczarskiego (to on na zdjęciu), jagody są większe, ale mają odrobinę więcej kwaskowatości.
- Trzecia klasa - Dobrynya, jeszcze nie wydało owoców.
Figa "Erywań" Posadzona dwa lata temu. Zimą i wiosną również przemarzła, ale zaczęła rosnąć z korzeni. Jest w drugim roku i jeszcze nie owocuje.
I ten jeden odmiana figi "Gruszka" Jest bardziej odporna na mróz, wytrzymuje temperatury do -2 stopni Celsjusza. Jej pierwsze owoce są niewielkie, około 100 g, natomiast owoce drugiej fali jesiennej ważą około 50 g. Pojawiły się już na niej pierwsze figi.
Joszta. Łatwa w uprawie hybryda agrestu i porzeczki. Kwitnie wcześnie i już owocuje. Jednak drzewo joszty dojrzewa bardzo wolno.
W lipcu i sierpniu jagody czernieją, ale nie należy się spieszyć z ich zbieraniem. Nadal są bardzo cierpkie. Dopiero pod koniec sierpnia i we wrześniu jagody nabierają odpowiedniej słodyczy i stają się prawdziwie dojrzałe.
W smaku przypomina mało aromatyczne porzeczki, a gęstością bardziej przypomina agrest.
Innym kwiatem kwitnącym w maju jest irysyMam wiele różnych kolorów, ale najbardziej urocze są te:
Pokażę ci więcej kalinaWłaśnie rozkwita. Nie znam nazwy tej odmiany, ale owoce są duże i prawie bez goryczki.
Te małe talerzyki-kwiatostany wyglądają tak, jakby na ich krawędziach osiadły białe motyle:
Liliowy Wkrótce zwiędnie, ale nadal cieszy oko. A aromat, który z niego emanuje, jest boski!
Wiosną zaszczepiłam lilaka niebieskiego na bzu białym i już wypuściły nowe pędy. Planuję stworzyć wielokolorowy lilak.
Wrócę jeszcze do drzew owocowych. To jest brzoskwinia, z wciąż zielonymi, puszystymi owocami:
Wiśnie. Zbiory w tym roku powinny być obfite. Jagody są bardzo słodkie.
Kolejny mój eksperyment. Znikąd pojawił się śliwka dzika wiśniowaNajwyraźniej ptaki przyniosły nasiona. Na początku nie mogłem się zorientować, co to za drzewo, ale kiedy w zeszłym roku wydało małe, żółte, bardzo kwaśne owoce, wszystko stało się jasne.
Ściąłem go, ale wiosną z pozostałego pnia wyrosły pędy. Postanowiłem spróbować zaszczepić coś pożytecznego na tym dzikim drzewie. Tym pożytecznym okazem okazała się wiśnia odmiany "Ispolinskaja".
Jabłoń NiedzwiedzkaZachwyciły mnie jego liście i jaskraworóżowe, wiosenne kwiaty. Nie mogłam się oprzeć posadzeniu jednego w moim ogrodzie.
Granat jarzębiny. Hybryda jarzębiny i głogu. Pyszne i aromatyczne owoce dojrzewają jesienią.
No i jeszcze kilka kwiatów. Piwonie -Pąki są już zwarte i zaraz się otworzą. Mrówki już działają; najwyraźniej bardzo im smakuje słodki nektar kwiatów.
I jasne Floks rozdęty:
Właśnie taki spacer odbyłem i mam nadzieję, że nie był zbyt męczący. Jeśli interesują Cię jakieś rośliny lub odmiany, zapytaj, a postaram się odpowiedzieć bardziej szczegółowo.





































