Pomidory to moja ulubiona uprawa. Uprawiam głównie odmiany czerwone i różowe, o dużych owocach, okrągłe, sercowate, paprykowate i śliwkowe. W 2019 roku posadziłem żółtą odmianę Buyan, z słodkimi, śliwkowymi pomidorami. Możesz zobaczyć artykuł o pomidorach, którą wyhodowałam w 2019 roku. W 2020 roku posadziłam różne odmiany pomidorów – żółte, pomarańczowe, pomarańczowo-czerwone, malinowo-czerwone, zielono-żółto-różowe, ciemnoniebiesko-wiśniowe, paskowane.
Chcę Wam opowiedzieć o odmianie pomidorów o nazwie Striped Chocolate. Bardzo spodobały mi się te niezwykłe, paskowane pomidory – słodkie, soczyste i piękne.
Znalazłem informacje o tej odmianie w internecie. Została wyhodowana w 2010 roku przez amerykańskich hodowców poprzez skrzyżowanie dwóch gatunków pomidorów. Jest nieokreślona, co oznacza, że może rosnąć i owocować przez cały sezon, aż do momentu, gdy zniszczą ją przymrozki. Dorasta do 1,5-2 metrów wysokości, ma mocną, grubą łodygę, która nie rozrasta się, i średniej wielkości, ciemnozielone liście. Każdy kwiatostan wytwarza 5-6 dużych, prążkowanych owoców o wadze 500 gramów lub więcej. To odmiana średniowczesna.
Miałem trzy sadzonki. Tak wyglądały.
Pod koniec kwietnia posadziłem w szklarni dwie sadzonki pomidorów. Na początku sezonu wegetacyjnego sadzonki napotkały drobne problemy z nieznanego powodu: górne liście zaczęły więdnąć, usychać i opadać.
W ciągu dnia było bardzo gorąco, ale w nocy było dość chłodno, więc zamykaliśmy szklarnię na noc, otwierając ją dopiero po czwartej po południu, kiedy po pracy przyjeżdżaliśmy na daczę.
Regularne podlewanie nie pomogło; liście nadal więdły, a następnie zaczęły więdnąć również wierzchołki sadzonek. Najprawdopodobniej pomidory zostały zainfekowane chorobą grzybową. To samo przytrafiło się również innym odmianom pomidorów, które otrzymałem. Moje sadzonki pomidorów były zdrowe.
Zerwałam wszystkie chore liście, odcięłam wierzchołki i rozpoczęłam leczenie. Chore krzewy musiałam opryskać roztworem HOM (tlenochlorku miedzi). Opryskałam chore krzewy raz, a następnie wszystkie pozostałe, profilaktycznie. Następnie, po pewnym czasie, opryskałam pomidory roztworem fitosporyny i podlałam wszystkie pomidory fitosporyną. Na chorych siewkach wyrosły nowe pędy, a liście przestały więdnąć.
Posadziłem trzecią roślinę w szklarni z ogórkami. Na szczęście dobrze rosła. W szklarni z ogórkami roślina jest bardzo wysoka, ma mocne pnie, wierzchołki łodyg sięgają dachu, a owoce są większe niż w szklarni z pomidorami.
Można to wytłumaczyć tym, że nanieśliśmy na ogórki dużo przegniłego obornika. Jednak w tym roku grządki z pomidorami pozostały bez kompostu. Z powodu pandemii koronawirusa nie mogliśmy pojechać do opuszczonej obory we wsi po przegniły obornik.
Ale te dwa krzewy również odżyły i wyrosły wysoko. Wszystkie krzewy kwitły obficie; nawet tego nieszczęsnego lata było mnóstwo jajników, choć niektóre kwiaty opadły. Pierwsze pomidory dojrzały w połowie lipca.
Odmiana Striped Chocolate ma piękne owoce, gdy są niedojrzałe - jasnozielone z jaskrawozielonymi paskami o ciemnym kolorze, a dojrzałe pomidory są czerwone z ciemnozielonymi paskami.
Kształtem przypominają kulę, są spłaszczone, gładkie, ważą około 250–350 gramów i mają bardzo słodki smak.

Na pewno będę uprawiać te niezwykle piękne i smaczne pomidory, a nawet posadzę więcej krzewów.















Całkowicie się zgadzam, jest bardzo smaczna i wydajna. A co najważniejsze, to odmiana, a nie hybryda.