Mój mąż ma profesjonalny spinning, ale ponieważ postanowiłam zacząć z nim łowić, postanowiliśmy kupić sobie też taki, prosty i niedrogi. Zdecydowaliśmy się na ten wszechstronny, niedrogi spinning:
Kupiliśmy go na Ozonie za dosłownie 800 rubli. Oczywiście mój mąż powiedział, że to najprawdopodobniej jakiś złom z niekompletnymi podzespołami. Ale według producenta wygląda to tak:
Zobaczmy teraz, co mamy:
Jeśli chodzi o jakość, mój mąż powiedział, że jest całkiem przyzwoita. Nawet gumowo-żelowe przynęty mają specyficzny zapach. Kiedy próbowaliśmy je zahaczyć, okazało się to problematyczne. Dlatego mało prawdopodobne, żeby szczupak rozerwał je za pierwszym razem.
Zaskoczyło mnie również to, że wszystkie elementy łyżki były bardzo dobrze zamocowane – nic nie spadało:
Jednak żyłka na spławiku okazała się rozczarowaniem – była słabej jakości.
Wędka sama w sobie jest lekka i dobrze wykonana.
Kołowrotek jest cięższy niż podano, ale jakość jest zadowalająca.
Mój mąż już sam wypróbował wędkę spinningową i był bardzo zadowolony. Gorąco polecam ją początkującym!

















Po co dwa haczyki na spławiku? Też uważam to za niewygodne: drugi haczyk się zaczepi, a jeśli żyłka jest słaba, to po prostu się zerwie razem z haczykiem!
Ale możesz złowić 2 ryby na raz.
Kiedy łowię karasie na dwie wędki (czyli na dwa haczyki), jeśli jedna złapie, złapanie drugiej zajmie mi kilka minut. Ale jeśli muszę złowić dwie ryby na jeden spławik, żyłka jest bardziej narażona na zerwanie niż druga, ponieważ pierwsza ryba spłoszy pozostałe, jeśli pozostanie w wodzie.
Poczekaj, ale to jest chyba półtora. Jest pojedyncza, jest podwójna, a potem jest półtora. To tylko jeden pierścionek.