Dzień dobry
W związku z niedawnymi przepisami zakazującymi palenia ognisk oraz palenia gałęzi i gruzu, w końcu zdecydowałem się na zakup rozdrabniacza do gałęzi. Ponieważ mieszkamy w mieście, choć w domu prywatnym, nasze działki są małe, a zachowanie odpowiednich odstępów od drzew, budynków i konstrukcji jest trudne. Mamy beczkę do spalania niewielkich ilości odpadów ogrodowych. Ale co zrobić ze stertą gałęzi pozostałych po przycinaniu drzew owocowych lub gałęziami drzewa powalonego przez silny wiatr? Właśnie tutaj rozdrabniacz się przydaje.
Podczas poszukiwań odkryłem, że istnieją 3 rodzaje rozdrabniaczy ogrodowych:
- Nożyce nożowe – do tarczy przymocowane są dwa lub trzy ostrza, które obracając się, tną gałąź. Inną opcją jest montaż jednego dużego, dwustronnego ostrza. Wymienne ostrza są niedrogie – od 200 do 1000 rubli, w zależności od modelu i marki.
Istnieją również rozdrabniacze, które oprócz ostrzy głównych posiadają dodatkowe ostrza ustawione pod kątem od powierzchni. Pozwala to im rozdrabniać nie tylko gałęzie, ale także odpady roślinne. - Frezy nadają się do cięcia grubych gałęzi. Zasada ich działania polega na tym, że drewno jest „cięte” przez koło zębate o ostrych krawędziach.
Ale są też wady: cena jest bardzo wysoka, materiały eksploatacyjne bardzo drogie, a nożyka nie da się naostrzyć w domu. I, o ile dobrze rozumiem, zazwyczaj najpierw psuje się nie nożyk, ale ogranicznik, między którym ostrze nożyka zaciska gałąź. Ten ogranicznik jest wtedy bardzo trudny do znalezienia i wymiany.
Zrębki drzewne z takiego rozdrabniacza mają postać dużych, pociętych kawałków. - Turbina - model ten posiada wiele ostrzy, które podczas obrotu wciągają gałąź i jednocześnie ją tną.
Wytwarzają one podobne wióry jak piły nożowe, ale są mocniejsze i wydajniejsze. Radzą sobie z grubszymi gałęziami. Jednak ostrzenie jest trudniejsze, a wymiana droższa.
Wybrałem niszczarkę kierując się kilkoma kryteriami:
- Cena. Planowałem kupić najprostszy i najtańszy, mając nadzieję, że nie zepsuje się od razu. Po przeczytaniu recenzji i informacji w internecie zdałem sobie sprawę, że Bosch i Viking są liderami pod względem zaawansowanych systemów szlifierskich i jakości. A ich ceny są również rozsądne.
- Rodzaj wiórów drzewnych. Nasz ogród jest jeszcze młody, więc nie mamy zbyt grubych gałęzi (przeważnie poniżej 3 cm), ale zrębki muszą być wystarczająco drobne, aby można je było rozrzucać na ścieżkach, kompostować i ściółkować rośliny. Zarówno rębaki łopatkowe, jak i turbinowe zapewniają taką drobną konsystencję. Rozdrabniacz łopatkowy nie mieści się w naszym budżecie, więc zdecydowałem się na opcję łopatkową.
I nagle, gdy wybierałem i szukałem, szczęście się do mnie uśmiechnęło: w jednym sklepie rozdrabniacz ogrodowy Bosh Rapid AXT 2000 był w promocji za ponad 50%. Oczywiście nie mogłem go przegapić. Dręczyły mnie wątpliwości, gdzie tkwi haczyk, ale po zakupie przetestowałem go i jak dotąd nie mam żadnych zastrzeżeń; jest wyprodukowany na Węgrzech.
Ot tak, dla zabawy zarejestrowałem swoją niszczarkę na oficjalnej stronie firmy Bosch i dzięki temu przedłużyli jej gwarancję do 3 lat.
Podzielę się swoimi wrażeniami z tego urządzenia. Może komuś to pomoże w wyborze.
Sprzedawany jest w takim pudełku.
Waga z opakowaniem wynosi 13,4 kg. Sama niszczarka po złożeniu waży 11 kg. To również była jedna z jej zalet przy wyborze – łatwo ją przemieszczać po terenie budowy.
Jego moc nie jest duża w porównaniu do innych modeli – tylko 2000 watów. Ale to w zupełności wystarczy.
Sądząc po recenzjach, niszczarka jest wrażliwa na napięcie, więc jeśli planujesz używać jej na działce z przedłużaczem o długości 30 metrów lub większym, zaleca się zakup przedłużacza 2x1,5. Miałem tylko przedłużacz 2x1,5 i go wypróbowałem – działa, a przewód się nie nagrzewa. Jednak z czasem będziesz musiał wymienić go na grubszy. Niszczarka nie ma przewodu zasilającego, tylko wtyczkę, więc będziesz potrzebować odpowiedniego przedłużacza.
Koła są plastikowe i mają uchwyt umożliwiający przemieszczanie urządzenia po terenie.
System noży:

To jest nóż po ścinaniu gałęzi.
Jest tam również miejsce do przechowywania klucza, w razie gdyby zaszła potrzeba odkręcenia i obrócenia noża.
Jeśli młynek nagle się zatka lub pałeczka się zatnie, można go otworzyć i wyczyścić.
A oto jego pokrywka:
Do tego celu służy specjalna śruba, żartobliwie nazywana „śrubą cierpliwości”. Jej odkręcenie zajmuje trochę czasu, co jest zgodne z bezpieczeństwem producenta. Zanim odkręcisz śrubę, aby zdjąć pokrywę, ostrza przestaną się obracać. A po poluzowaniu śruby silnik się nie uruchomi; aby go uruchomić, musisz dokręcić śrubę do końca, zamykając obwód.
Ten nóż posiada dwustronny system ostrzenia, dzięki czemu jeśli jedna strona się stępi, można go obrócić i kontynuować pracę. Ponadto, według opinii, nóż ten nie jest wykonany z hartowanego żelaza, przez co ostrze łatwo się wgniata. Nie zaleca się ostrzenia, ponieważ może to spowodować uszkodzenie fabrycznego ustawienia. Jednak majsterkowicze ostrzą lekko stępione ostrza. Należy jednak zachować ostrożność, ponieważ krawędzie są hartowane laserowo z jednej strony, więc ostrzenie usuwa jedynie widoczne rysy.
Po bokach znajdują się specjalne „pętelki” do przymocowania uchwytów dużej torby. Torba ta była kiedyś dołączona do niszczarki, ale teraz jest sprzedawana oddzielnie. Torba Auchan lub Lenta również się nada.
Do tej pory przetworzyłem jeden stos gałęzi moreli i wiśni. Zostały mi jeszcze dwa stosy.
Kolejnym punktem jest ochrona silnika przed przegrzaniem. Z recenzji wynika, że słabym punktem jest filtr układu chłodzenia. Znajduje się on na dole rozdrabniacza i może zostać zatkany pyłem drzewnym podczas pracy.
Rozdrabniacz nie rozdrabnia cienkich gałęzi o grubości do 5 mm; gałęzie te przelatują przez maszynę w postaci małych biczów.

Wybrałem te gałązki spośród zmielonych wiórów drzewnych.
Chociaż radzi sobie z gałęziami grubszymi niż 3 cm, wydaje się to dość trudne. Dlatego najlepiej trzymać się tych gałęzi; jeśli poczujesz, że silnik zaczyna się szarpać, lekko go unieś, pozwól mu się rozkręcić, a następnie ponownie włóż gałąź.
W przypadku przeciążenia niszczarka posiada funkcję awaryjnego wyłączenia. W takim przypadku należy odczekać chwilę i ponownie ją włączyć.
Podobał mi się sam sposób konstrukcji przycisku zasilania. Aby go włączyć, należy przekręcić go do końca w prawo (do pozycji II) i puścić; wróci do pozycji pionowej I. Aby go wyłączyć, są dwa sposoby: przekręcić pokrętło do końca w lewo lub po prostu je nacisnąć; zadziała jak przycisk i wyłączy silnik.
Tak wyglądają chipsy:
Do małych gałęzi i trawy należy używać takiego popychacza:
Ta maszyna ma wystarczająco szeroki otwór wlotowy dla gałęzi, ale nadal konieczne jest ich wcześniejsze przygotowanie. Gałęzie z dużą ilością gałęzi nie zawsze mieszczą się w otworze wlotowym. Łatwiej jest wcześniej odciąć takie gałęzie sekatorem.
Na razie gram bezpiecznie, nie rozłupuję gałęzi grubszych niż 3 cm, więc zostaję ze stertą pniaków. Wrzucę je do beczki, żeby zrobić popiół.
Podsumowując, jestem zadowolony z zakupu. Produkt spełnia swoją funkcję doskonale.
Podczas pracy niezbędne jest noszenie sprzętu ochronnego – maski lub gogli oraz rękawic (najlepiej gumowych, ponieważ gałązka może zaczepić się o dzianinowe rękawiczki i pociągnąć dłoń w kierunku otworu załadowczego). Pomimo ostrzy ochronnych, czasami odpryskują drzazgi. A podczas ścinania gałęzie mogą czasem odbić się z powrotem na dłonie.
Posortuję ściółkę, a właściwie gałęzie, które rozdrobnię. Zdrowe i czyste mogą posłużyć jako piękna ściółka dla kwiatów.
Jeśli masz gałęzie zaatakowane przez grzyb, nie dodawaj do nich ściółki; należy je spalić lub skompostować w odległym kącie obszaru, aby wszystko zgniło.
Planuję również rozdrabniać liście pomidorów, łodygi kukurydzy i topinambur. Mam nadzieję, że marka Bosch mnie nie zawiedzie, a ta rozdrabniarka będzie wydajną i długotrwałą pomocą w ogrodzie. Mam w planach o wiele więcej, w tym usuwanie wszystkich gałęzi po przycinaniu i przykrycie róż i innych roślin piękną ściółką.



















