Ładowanie postów...

Recenzja mojego nowego opryskiwacza

Dzień dobry. W tym roku kupiliśmy nowy opryskiwacz do naszej daczy. Wcześniej używaliśmy różnych urządzeń do opryskiwania. Były małe opryskiwacze 1-litrowe i 3-litrowy z pompką. Ale szybko się psuły: zapychały się, nie pompowały powietrza lub przeciekały. Opryskiwanie było uciążliwe, nieopłacalne.

Nowy bezprzewodowy, elektryczny opryskiwacz o pojemności 12 litrów, model OEMR 12, Umnitsa. Akumulator wystarcza na długo. Pierwszy raz naładowaliśmy go wiosną, kiedy opryskiwaliśmy drzewa. Teraz jest środek lata, a my wciąż go nie naładowaliśmy ani razu. Mimo że musimy często opryskiwać w celu zwalczania szkodników, zapobiegania chorobom i nawożenia dolistnego.

Tak wygląda nasza Smart Girl.

mądra dziewczyna

Posiada długi teleskopowy drążek, który ułatwia opryskiwanie drzew.

Recenzja mojego nowego opryskiwacza

Ma sitko, co jest bardzo wygodne; drobne zanieczyszczenia nie trafiają do zbiornika. Pompujemy wodę z rzeki i czasami zawiera ona cząsteczki mułu.

Recenzja mojego nowego opryskiwacza

W zestawie znajdują się również różnego rodzaju dysze rozpylające i pierścienie uszczelniające.

Recenzja mojego nowego opryskiwacza
Ładowarka znajduje się na dnie zbiornika.
Posiada paski do noszenia i łatwo go założyć na plecy.

Recenzja mojego nowego opryskiwacza
Posiada również wygodny uchwyt, dzięki któremu nie musisz nosić opryskiwacza na plecach; możesz go po prostu przenieść, postawić na ziemi i spryskać.

Recenzja mojego nowego opryskiwacza

Jestem z niego bardzo zadowolony; mogę umyć cały ogród, grządkę z warzywami i rabatki kwiatowe w 15 minut. Mogę też umyć okna, a nawet samochód.

Jeśli masz jakieś pytania odnośnie opryskiwacza, wpisz je w komentarzach.

Komentarze: 0
Ukryj formularz
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Pomidory

Jabłonie

Malina