W Rosji uprawia się wiele roślin na nawóz zielony, ale my wybraliśmy facelię, słynącą z niezrównanego piękna. Spójrzcie tylko na ten cud:
Teraz wyjaśnię dlaczego facelia jest najlepszym nawozem zielonym:
- bardzo gęste ulistnienie;
- szybki wzrost;
- wysoki poziom plonowania (z powierzchni stu metrów kwadratowych zbieramy ok. 260-280 kg - ważyliśmy ją od razu po zbiorze zielonej masy, czyli świeżo ściętą);
- skrócony okres wegetacyjny – od półtora do dwóch miesięcy;
- można sadzić trzy razy w sezonie, co przyspiesza odnowę struktury i żyzności gleby;
- Dopuszczalne jest sadzenie przed zimą, dzięki czemu ten zielony nawóz wzejdzie bardzo wcześnie;
- doskonała mrozoodporność (wytrzymuje temperatury do -8-10 stopni Celsjusza);
- całkowicie bezpretensjonalny w uprawie;
- odporność na suszę i upały, co jest ważne dla wielu regionów;
- można sadzić zarówno w pełnym słońcu, jak i w półcieniu;
- doskonałe kiełkowanie – bez względu na to, ile posadzimy, zawsze 90-100% kiełkuje;
- można sadzić absolutnie wszystkie rośliny uprawne;
- Doskonały środek odstraszający szkodniki, przyciągający pożyteczne owady.
Ale odkryliśmy też wadę – choć tylko jedną. Facelia ma płytki system korzeniowy, który uniemożliwia jej znaczne spulchnienie. Rozwiązaliśmy również ten problem – znajomy agronom poradził nam posadzić facelię obok gryki. Wypróbowaliśmy to w tym roku, więc nie mogę jeszcze skomentować rezultatów. Ale doświadczony agronom raczej nie udzieli bezużytecznej rady.




