O zaletach i szkodliwości mniszka lekarskiego dla ogrodu i warzywnika pisałam już wcześniej (możesz przeczytać Tutaj). Teraz opowiem Wam o nalewkach – jak je stosować i jak je przygotować do nawożenia i zwalczania szkodników. Oczywiście, w internecie jest mnóstwo opcji, ale zawsze polecam tylko te, które osobiście przetestowałam.
Wykorzystuję wszystkie części, ale najpierw je suszę, żebym mogła przygotować zimowe remedia dla roślin doniczkowych. Niestety, nie zebrałam jeszcze korzeni (robię to jesienią, a teraz jest lato), ale części nadziemne są już okresowo suszone:
Jak zrobić nawóz z mniszka lekarskiego?
Przyzwyczaiłam się do produkcji nawozu uniwersalnego, więc używam go do absolutnie wszystkich upraw ogrodowych i kwiatów doniczkowych. Ten naturalny nawóz jest bogaty w fosfor, potas, żelazo, molibden, wapń, magnez i inne minerały, zapewniając kompleksowe odżywienie zarówno gleby, jak i roślin.
Jak więc robię ten nawóz:
- Zbieram mniszki lekarskie – te nadziemne części. Ważą około 1,4-1,5 kg. Jeśli trawa jest już sucha, wystarczy połowa, czyli 700-750 gramów.
- Siekam je drobno – jeśli masz mało czasu, możesz użyć sekatora.
- Wlewam do wiadra o pojemności 20 litrów.
- Napełniam go 10 litrami lekko ciepłej wody.
- Wystawiam go na bezpośrednie działanie promieni słonecznych na kilka tygodni (w zależności od pogody), czasami na dłużej.
Gotowość sprawdza się w ten sposób: podczas fermentacji powstanie wysoka piana, a potem znika.
To oznacza, że rośliny zgniły. Aha, i jeszcze nieprzyjemny zapach – jak zgnilizna.
Następnie odcedź pozostałe mniszki lekarskie, umieść je w dołku kompostowym, rozcieńcz płynny nawóz w równych proporcjach z wodą i nawoź rośliny.
Napar z mniszka lekarskiego przeciwko szkodnikom
Mniszek lekarski zawiera dużo fitoncydów itp., które niszczą większość szkodników i grzybów. Ja przygotowuję środek w ten sposób:
- na 10 litrów wody biorę 300-400 g mniszka lekarskiego;
- Nalegam na 24 godziny;
- Przemęczam się;
- Ja spryskuję.
To wszystko, ciesz się tymi przepisami.


Do fermentacji ziołowej dodajemy również mniszek lekarski, całą roślinę. Nawozimy wszystkie warzywa, szczególnie wiosną. Ogórki i paprykę przez całe lato. Wszystko rośnie bardzo dobrze po takim nawożeniu. Ale warto spróbować zrobić nalewkę na szkodniki. Mszyce atakują porzeczki i wiśnie, a ja nie chcę stosować pestycydów, bo owoce są już dojrzałe.