Ładowanie postów...

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Wiosna 2024 roku była wyjątkowa. W kwietniu było +30°C! A 20 kwietnia wybrałem się na ryby nad moje ulubione jezioro. Znajduje się ono w obwodzie niżniekamskim, 6 km od Niżniekamska. Współrzędne geograficzne to: szerokość geograficzna 55.6516375, długość geograficzna 51.7420458. To współrzędne miejsca połowu, a nie jeziora, chociaż to to samo.

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

W tym miejscu zakładam robaka na haczyk.

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Uroda!

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Jestem z wędką i czekam na Rotany

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Wierzba

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Pierwszy połów

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

Wiosenny połów, czyli jak oszalałem na punkcie rotanu

I tu jest haczyk!

Po obserwacji brań doszedłem do wniosku, że pogoda ma niewielki wpływ na połów rotanów. Widzicie – pogodny dzień, świeci słońce, prawie bezchmurne niebo, a spójrzcie na połów! Na połów rotanów wpływa tylko pora roku. Latem rotanów żyją samotnie, ławice są rzadkie, a ryby te zazwyczaj występują w niewielkich ilościach w połowach. Wiosną sytuacja wygląda inaczej. Rotanów odbywają tarło w kwietniu i gromadzą się w ławicach, które łatwo znaleźć na obszarach, które latem były porośnięte trawą, ale teraz trawa dopiero zaczyna rosnąć. Rotanów odbywa tarło i łatwo je złowić.

Nie życzę ci ani ogona, ani łusek!

Komentarze: 1
15 marca 2025 r.

Karaś na zdjęciu waży 340 gramów!

1
Ukryj formularz
Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Pomidory

Jabłonie

Malina