Pewnego dnia zobaczyłem ten kwiat na parapecie w klinice dziecięcej:
Ale była ogromna i już stara. Nie mogłam się powstrzymać przed oderwaniem kilku płatków. Posadziłam ją jak sukulenta – najpierw włożyłam płatki do wody (oderwałam je razem z łodygą), a kiedy pojawiły się korzenie, posadziłam je w zwykłej ziemi doniczkowej. Długo nie mogłam się zdecydować, co to za roślina doniczkowa. Z jednej strony przypomina roślinę pieniężną (inne nazwy to grubosz i grubosz), ale liście nie wydają się szczególnie mięsiste.
Ale nadal dbałam o nie, jakby to było drzewo pieniędzy. W końcu dostałam dwa kwiaty. Wtedy przyszedł do mnie znajomy, który zna się na kwiatach i potwierdził, że to rzeczywiście grubosz. Dziwne, kwiaty wydają się podobne, ale jednak się różnią. Jednak dokładna odmiana drzewa pieniędzy pozostaje nieznana.



Tak, jak na drzewo pieniędzy, to bardzo nietypowy wygląd... ale jak na kalanchoe, jest idealny. ))) To kalanchoe (podobnie jak Kalanchoe blossfeldiana). To sukulent z rodziny gruboszowatych. Miałeś rację.
Dziękuję bardzo za informację! Nie znam się za dobrze na wielu roślinach doniczkowych.
Alina, to nie jest drzewo pieniędzy. To kalanchoe.
Oto drzewo pieniędzy.