Witajcie drodzy czytelnicy!
Nie jestem pszczelarzem, ale uwielbiam miód. Latem kupowaliśmy od pszczelarzy miód w trzylitrowych słoikach: lipowy, gryczany i z mieszanką ziół. Cieszyliśmy się nim przez cały rok, aż do kolejnego sezonu miodowego. Ale po trzech, czterech miesiącach miód robił się mętny i krystalizował. A wiosną chcieliśmy krystalicznie czystego miodu karmelowego do herbaty, ale mieliśmy tylko słodki miód.
Oto nasz pozostały cukier miodowy:
W zeszłym roku rozmawialiśmy z naszym stałym sprzedawcą, który powiedział: „Dlaczego nie kupicie całego bloku plastra miodu? Jest woskowany, oczywiście, ale pozostanie krystalicznie czysty, o ile będzie szczelnie zamknięty”. Posłuchaliśmy i oprócz trzylitrowych słoików kupiliśmy również blok plastra miodu.
Wróciliśmy do domu, pokroiliśmy na porcje i przełożyliśmy do małych, jednorazowych pojemników.

Teraz podzielę się z Wami moją obiektywną opinią, wskazując wszystkie zalety i wady tej metody przygotowywania miodu.
A więc zalety:
- Wygodnie podzielone na porcje.
- Zawsze świeży miód.
- 100% gwarancji naturalności (brak możliwości podróbki).
- Długi okres przydatności do spożycia.
- Smak miodu się nie zmienia.
- Różnorodność - żucie gumy miodowej to świetna zabawa.
- Proces żucia plastrów miodu jest bardzo pomocny w leczeniu dziąseł i stanów zapalnych w jamie ustnej.
- W każdej chwili możesz wycisnąć miód z plastra i podać go gościom do herbaty.
- Łatwo jest częstować gości, dawać w prezencie (sąsiadom, krewnym, przyjaciołom) - nie każdy, a zwłaszcza mieszkańcy miast, próbował plastrów miodu.
A teraz kilka słów o wadach:
- Plastry miodu są droższe i zawierają znacznie mniej miodu.
- Nie każdy lubi żuć plaster miodu (wosk osadza się w zębach i trzeba go wypluć). Zdjęcie poniżej pokazuje, co zostaje po wyciśnięciu jednej łyżeczki plastra miodu. To mniej więcej tyle wosku, ile pozostanie na zębach. Jest jeszcze gorzej, jeśli masz dużo ubytków – wosk zatyka wszystkie otwory, a po „wypiciu herbaty” będziesz potrzebować wykałaczki.
- Dzielenie plastrów miodu to dość uciążliwy proces. Łatwiej jest po prostu kupić słoik miodu i uniknąć bałaganu.
- Wskażę również na powszechną potencjalną wadę (zarówno miodu w słoikach, jak i miodu w plastrach): istnieje ryzyko, że nawet miód w plastrach nie jest do końca prawdziwy. Pszczoły są często karmione syropem cukrowym, zamiast wypuszczać je, by „polowały” na nektar z kwiatów. Smak takiego miodu nie jest szczególnie bogaty.
Są to wyłącznie moje osobiste wrażenia i oceny.
Do wiosny będziemy mieli miód prawie wyłącznie w słoikach. Oto, co zostało:







1. Miód należy kupować wyłącznie od zaufanych pszczelarzy.
2. Miód w plastrach zawiera (oprócz miodu) propolis, pierzgę, wosk i pyłek.
3. Miód w plastrach należy kupować w mini ramkach.
4. Plaster miodu należy żuć z czarnym chlebem, a następnie połknąć.
5. Nie przechowuj i nie kupuj miodu w plastrach w plastikowych pojemnikach.