Przedstawiam Wam mój niezwykły kwiat o tajemniczej nazwie Zamioculcas. Pojawił się jako roślina doniczkowa dopiero pod koniec XX wieku. Znany jest również pod innymi nazwami, takimi jak drzewo dolara, wieczniezielone drzewo, palma dolara i kwiat celibatu. Należy do rodziny obrazkowatych i jest uważany za wiecznie zielony sukulent, więc uprawia się go w tych samych warunkach.
Liście są zawsze błyszczące, nawet gdy są młode. To najmniejszy pęd, ale już teraz wygląda tak błyszcząco:
Kwiat dobrze znosi suszę i wysokie temperatury w pomieszczeniu. Zamiokulkas jest wyjątkowy, ponieważ nie ma pnia, a jedynie łodygi ze złożonymi liśćmi. Innymi słowy, łodyga wyrasta bezpośrednio z korzenia. Niesamowite, prawda? Widać to wyraźnie na tym zdjęciu:
Ale system korzeniowy jest bardzo silny. To ogromna podziemna bulwa z grubymi pędami korzeniowymi. Kiedy ją przesadzam, mam wrażenie, że to nie korzenie, a dżdżownice. Szczerze mówiąc, gdybym miał zdjęcie, to byś to zauważył. Taki korzeń wymaga sporej doniczki. A oto dojrzała roślina, trzyletnia:



