Niewiele osób widziało nowo narodzone gołębie, więc często pojawia się pytanie: gdzie gołębie chowają swoje pisklęta? W końcu ptaki te żyją nie tylko na wolności, ale także na ulicach miast. Aktywnie wchodzą w interakcje z dziećmi i dorosłymi, bez lęku przyjmując pokarm z rąk. Jednak uparcie odmawiają wystawiania potomstwa.
Czy można zobaczyć gołębie?
Jak każde pierzaste stworzenie, gołębie wysiadują jaja i budują gniazda. Robią to jednak w miejscach ukrytych przed ludzkim wzrokiem. Na przykład na strychach, w rynnach, pod balkonami, na drzewach i w różnych niszach. Innymi słowy, w miejscach, gdzie ani ludzie, ani drapieżniki nie mogą ich dostrzec ani dosięgnąć. Gołębie, jako troskliwi rodzice, po prostu troszczą się o bezpieczeństwo swoich młodych, dlatego gniazdują w tak odosobnionych miejscach.
- ✓ Dostępność schronienia przed bezpośrednim działaniem promieni słonecznych i opadów atmosferycznych.
- ✓ Dostępność żywności i wody w bezpośrednim sąsiedztwie.
- ✓ Brak przeciągów i nagłych zmian temperatury.
Innym powodem, dla którego nie można zobaczyć piskląt gołębi, jest późny wiek, w którym opuszczają gniazdo i rozpoczynają samodzielne życie. Dlatego ludzie spotykają młode ptaki, ale nie małe pisklęta.
Gdzie gołębie chowają swoje pisklęta?
Gołębie słyną ze swojego wzajemnego oddania. Na przykład, samce wykonują tańce godowe, w tym piruety i ukłony, aby przyciągnąć samicę. W tym czasie nie zwracają absolutnie żadnej uwagi na inne gołębie ani ludzi. A co można powiedzieć o okresie, gdy para gołębi szuka miejsca na gniazdo? W tym czasie toczą brutalne walki z innymi ptakami, wyłącznie w celu zdobycia upragnionego miejsca. W ten sam sposób chronią również swoje pisklęta, ale w tym przypadku wolą je ukrywać przed obcymi.
W naturze wiele ras gołębi gniazduje w skalistych wąwozach, podczas gdy inne gniazdują na gałęziach drzew. W miastach i na terenach wiejskich znalezienie gniazd z młodymi jest trudne, ponieważ budują je w miejscach, gdzie nie ma ludzi. Jeśli to strych, to zawsze jest to miejsce, do którego ludzie nie zaglądają; jeśli to balkon, to po stronie, do której ludzkie ręce nie mogą dotrzeć.
Szczególnie lubią stare i nietypowe budynki (teatry, cyrki, budynki z czasów Chruszczowa itp.), w których mogą znaleźć schronienie wśród kolumnad, rzeźb architektonicznych itp.
Dlaczego?
Wiadomo już, że pisklęta gołębi opuszczają gniazda rodzicielskie w młodym wieku, czyli gdy stają się samodzielne. Wynika to z nadopiekuńczości rodziców wobec swoich potomków. Istnieją jednak inne, ważniejsze powody:
- Ich gniazda są tak ukryte, że wrogowie mają trudności z ich dotarciem. Gołębie praktycznie nie mają gniazd, więc nie starają się szybko dojrzeć.
- Gołębie karmią swoje pisklęta własnym mlekiem, którego zapas wystarcza na długi czas (robią tak tylko flamingi i niektóre gatunki pingwinów).
Gołębie są całkowicie bezkompromisowe w kwestii własnego bezpieczeństwa, nawet do tego stopnia, że porzucają gniazda z pisklętami, gdy zbliża się niebezpieczeństwo. Z tego powodu ludzie nie powinni nawet próbować szukać gniazd ptaków, aby przyjrzeć się pisklętom. W przeciwnym razie umrą.
Jak dorastają gołębie?
Naukowcy badający gołębie już dawno odkryli, że samice gołębi mają zdolność częstego wysiadywania jaj. Dzieje się to w ciągu kilku tygodni od wyklucia. Ponieważ młode pozostają pod opieką rodziców przez długi czas, często zdarza się, że w jednym gnieździe znajdują się osobniki w różnym wieku, a co za tym idzie, różnej wielkości. Kiedy samica gołębia wysiaduje nowy lęg, ale ma również pisklęta, ich wychowanie spoczywa wyłącznie na samcu.
Proces dorastania:
- Gołębie rodzą się ślepe i nieopierzone, a na ich ciele widoczny jest jedynie delikatny meszek.
- Nie można ich zostawiać samych, ponieważ nie mają jeszcze stałej temperatury ciała.
- Przez pierwsze 15 dni pisklęta aktywnie rosną, zwiększając swoje rozmiary, dopiero po tym czasie ich rozwój zwalnia (rosną kilka razy większe).
- W ciągu miesiąca puch stopniowo zastępowany jest piórami, dzięki czemu gołębie po wejściu do stada niczym nie różnią się od ptaków dorosłych.
- Dziób jest w pełni uformowany po 2 tygodniach.
| Scena | Czas trwania | Znaki charakterystyczne |
|---|---|---|
| Narodziny | 0 dni | Ślepy, bez okrycia z piór |
| Aktywny wzrost | 15 dni | Szybki wzrost rozmiaru |
| Formacja dzioba | 14 dni | Dziób staje się w pełni rozwinięty |
Jeśli samica umrze, młode są wychowywane przez samicę. Jeśli samiec umrze, samica nie jest w stanie samodzielnie wychować potomstwa. Pomimo intensywnej opieki, para gołębi prawie zawsze porzuca chore młode, utrzymując populację gołębi w zdrowiu.
Wyjście piskląt do stada
Pisklęta gołębi opuszczają gniazdo i dołączają do stada po 28 dniach od narodzin, ale maksymalny okres wynosi 34 dni. Pisklęta te są jeszcze dość młode i często pomijane przez ludzi. Istnieją jednak istotne różnice:
- Dorosłe pisklęta są bardzo nieśmiałe, ponieważ nie są jeszcze zaznajomione z otaczającym je środowiskiem ani ludźmi.
- Ich upierzenie znacząco się różni – jest matowe, pozbawione jaskrawych kolorów. Brakuje im również opalizujących piór, charakterystycznych dla osobników dorosłych.
- Nie ma tu miejsca na fantazję (kiedy gołębie przechadzają się ulicą, zupełnie nie bojąc się ludzi). Młode nie podchodzą po okruszki i pozostają samotne.
- Młode osoby poruszają się dość szybko. Można to nazwać bieganiem.
- Jeśli gołębie opuszczą gniazdo po 28–30 dniach, z pewnością będą podążać za swoimi rodzicami wszędzie, prosząc o jedzenie.
- Pisklęta, które ukończyły 34 dni, zaczynają już samodzielnie szukać pożywienia, ale nadal starają się przebywać blisko ojca i matki.
- Często w ciągu dnia tworzy się całe stado młodych zwierząt, ponieważ czują się pewniej, gdy są razem.
Gołębie hodowlane To bardzo skryty proces. Gołębie wybierają najbardziej ustronne, niedostępne dla ludzi zakątki, aby wychować swoje pisklęta. Długo karmią je mleczkiem pszczelim, opiekują się nimi i nie wypuszczają na świat, dopóki nie osiągną pełnego wzrostu. Dlatego nie sposób wykryć młodych gołębi.



Bardzo fajny artykuł – dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy. A co najważniejsze, wszystko jest szczegółowe i prawdziwe. Potrzebujemy więcej takich artykułów.